Jesień
To chyba pierwszy raz w życiu kiedy nie przeraża mnie jesień. Chłód witający mnie podczas wieczornego spaceru z psem wydaje się znajomy i myły. Czekam kiedy pogoda się unormuje, ja będę brnął po kostki w spadających liściach a melancholia z którą jesienią zawsze jest do twarzy nie będzie dziwić nikogo wokół. To lato nas nie rozpieszczało. Ciepłolubni z natury nie naładowaliśmy się energią tak potrzebną do przeżycia zimy. Pozostaje więc jesień ze słońcem bliżej ziemi, intensywnymi kolorami wokół i ciepłą herbatą. Teraz tylko trzeba odkopać jesienne płyty i słuchać zakopując się po szyję w tej jesieni.
